środa, 28 grudnia 2011

maybe a little white?

Cześć Wszystkim:)
Minął kolejny dzień, w którym nie zrobiłam nic pożytecznego. Tak już mam, że albo robię dziesięć rzeczy naraz, albo nic. Czas w końcu powalczyć z moim leniem i właśnie dlatego zabrałam się do pisania tego posta:)  
Czekam i czekam, kiedy zrobi się biało za moim oknem, ale chyba nic z tego. Zamiast tego biały kolor pojawił się w mojej stylizacji sfotografowanej jakiś czas temu. No i oczywiście musiały się pojawić moje kobaltowe koturny, które ostatnio robią furorę:)
Enjoy!:)


 











Fot. Natalia Wata

Sweterek i spódniczka: H&M; Wisiorek: Cubus; Torebka: No name; Buty: DeeZee  

sobota, 24 grudnia 2011

Merry Christmas:)

Wiem, wiem dawno mnie tutaj nie było. Wszystko przez to, że dopadł mnie jakiś paskudny wirus, który znęca się nade mną już tydzień. Do tego święta i panujące przy tym zamieszanie spowodowały, że nie miałam czasu, ani siły, żeby nawet zajrzeć na mojego bloga. Nie mam pojęcia co dzieje się na innych blogach, ale w święta na pewno usiądę z laptopem na kolanach i nadrobię wszystkie zaległości:)
A dzisiaj mam dla Was zdjęcia, robione na szybko przed wigilią szkolną.
Myślę, że jest to outfit na wiele okazji. Ja osobiście zakochałam się w zieleni na tej bluzce:)




Bluzka: Mohito; Spódniczka: H&M; Buty: DeeZee; Charmsy: Apart, Yes;

Życzę Wam wesołych i rodzinnych świąt, bogatego mikołaja:) i spełnienia wszystkich marzeń.
Buziaki;*

środa, 14 grudnia 2011

casual clothes.

Cześć Wszystkim:)
Przedstawiam Wam dzisiaj pierwszą część zdjęć, robionych zimnego, sobotniego poranka. Autorem fotek jest Natalia Wata, która jakiś czas temu zaproponowała mi zrobienie sesji na mojego bloga. Ucieszyłam się bardzo z tej propozycji, ale byłam też pełna obaw, czy nie wystraszę się aparatu;) Okazało się, że nie taki diabeł straszny. Fotki jakie dostałam przerosły moje oczekiwania. Chyba ktoś inny pozował do tych zdjęć;)

Outfit, który przygotowałam to coś prostego i wygodnego. Taka stylizacja na co dzień. Ciepły sweter, torba do ręki i mogę lecieć do szkoły:)
Uwielbiam te fotki. A Wam jak się podobają?










Fot. Natalia Wata

Sweter, komin i rękawiczki: Cubus; Bluzka: H&M; Torba: New Yorker; Buty: DeeZee

W komentarzu pod ostatnim postem dostałam pytanie dotyczące tego co chce robić po maturze. Oczywiście wybieram się na studia, a konkretnie na kosmetologię. Ostatnio zastanawiam się do jakiego miasta chciałabym się wyprowadzić, ale jak na razie nic z tych moich rozmyślań nie wynika. Może mój los pokieruje mnie w zupełnie innym kierunku i za rok będę robić zupełnie coś innego niż sobie teraz planuje:)

Trzymajcie się cieplutko w te mroźne dni i czekajcie na kolejne fotki;) Buziaki:*


wtorek, 6 grudnia 2011

brown leaves.

Dzisiaj mam dla was zdjęcia, których wcale nie miałam zamiaru robić. Ja nie należę do osób, które chodzą w tak zwanych "burych kolorach";) Szczerze powiedziawszy to dopiero w tym roku kupiłam sobie pierwsze rzeczy w brązie. Zawsze w takich kolorach wyglądałam po prostu blado i nijako. Stwierdziłam jednak, że skoro jest to moja pierwsza jesień z blond włosami to czemu nie spróbować. Okazało się, że brązowy sweterek stał się jednym z moich ulubionych:)





Uroczy pierścionek- zegarek to mikołajkowy prezent. Ja nie noszę zegarków, więc taki na pierścionek to dla mnie nowość. O dziwo taki malutki, a naprawdę działa:) Pomimo tego, że miałam go dzisiaj na palcu to i tak, aby sprawdzić godzinę wyciągałam telefon;)
Torbę, którą mam na tych fotkach "maltretuję" tej jesieni cały czas. Buty zresztą też są moimi ulubieńcami- wysokie, ale wygodne.

Sweterek: New look; Spódniczka: H&M; Wisiorek z serduszkami: New Yorker; Pierścionek: House; Torba: H&M; Buty: Deezee

Jeszcze coś dla ucha. Kolejna piosenka, która nigdy mi się nie znudzi:)

niedziela, 4 grudnia 2011

Sunday again.

Wczoraj po południu naszła mnie ochota na zakupy. Dziwne, ale na hasło "jedziemy do Piotrkowa" nawet mój tata postanowił sobie zrobić wycieczkę:) Myślałam, że to będzie totalna klapa, bo pewnie będzie marudzenie, że za długo siedzimy z mamą w sklepach, a okazało się, że skorzystałam na tym rodzinnym wypadzie, bo miał kto płacić:) Wczorajszy shopping był dla mnie bardzo udany.
A dzisiaj znowu nakłoniłam brata, żeby zrobił mi kilka fotek dla Was:)






Płaszczyk po trzech latach wiszenia na wieszaku doczekał się w końcu dnia, w którym go polubiłam, ale przez to nie pamiętam w jakim sklepie go kupiłam, a jego metka nic mi nie mówi:)
Cieplutki sweterek to kolejna rzecz znaleziona przez moją mamę, a nie przeze mnie;) 
Buty to moje nowe cudeńka z Deezee upolowane na andrzejkowej przecenie.
Komin kupiłam w Cubusie, a torbę dawno, dawno temu w Housie.

Kupiłam kilka rzeczy w Rossmanie i Naturze, ale wszystkie są dla mnie nowością, tak więc zaczynam wielkie testowanie;) Znacie te produkty? Co o nich sądzicie? Napiszcie koniecznie:)


Pozdrawiam:*