niedziela, 27 maja 2012

swaying in the wind.

Asymetryczne spódnice są hitem tego sezonu. Sama zapragnęłam taką posiadać, ale perspektywa wydania na nią 200 złotych w Zarze, powstrzymała mnie przed tym zakupem. Oczywiście dla chcącego nic trudnego:) Bardzo szybko wpadłam na pomysł, że moja mama na pewno będzie umiała mi coś takiego uszyć. Skoro w przedszkolu mama zawsze sama szyła mi stroje na różne przedstawienia, to taka spódnica to przecież dla niej pikuś;) Efekt jest taki jak oczekiwałam- delikatna, zwiewna spódnica w pastelowym kolorze, za małe pieniądze.
W asymetrycznych spódnicach podoba mi się to, że ładnie eksponują nogi, a do tego są bardzo dziewczęce. Zaczynam przekonywać się również do białych topów i bluzek, które fajnie współgrają z pastelami.






















Fot. Natalia Wata

Top: New Yorker ; Spódnica: by my mum:); Naszyjnik: House; Bransoletka: Lilou; Buty: bełchatowski butik;

Zapraszam do polubienia Glam-wonderland na facebook'u:)

niedziela, 20 maja 2012

at the party.

Moje maturalne zmagania na szczęście dobiegają już do końca. Jeszcze tylko jeden egzamin i będę mogła cieszyć się najdłuższymi w życiu wakacjami:)
Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z imprezowym outfitem. Tym razem postawiłam na moją małą czarną, która świetnie spisuje się także na egzaminach. Wystarczyło dodać do niej neonowe dodatki i od razu nabrała innego charakteru. Tak na prawdę najciekawszym elementem tej stylizacji są szpilki, które robią całą robotę;) Lubię minimalizm w połączeniu z ciekawymi dodatkami;)  










Sukienka: House; Pasek: Cubus; Kopertówka: New Look; Bransoletki: Kappahl, Lilou; Buty: bełchatowski butik;

niedziela, 6 maja 2012

love for jackets.

Od kilku miesięcy jestem zakochana w marynarkach. Kiedyś myślałam, że ten element garderoby jest mi kompletnie niepotrzebny, jednak kiedy kupiłam sobie pierwszą marynarkę, okazało się, że był to świetny wybór. Obecnie mam ich kilka w różnych kolorach i na pewno moja kolekcja z czasem będzie się powiększać.
Marynarka świetnie wygląda jako dodatek do jakiegoś outfitu, ale ja osobiście bardzo lubię używać jej jako "gwiazdę" całej stylizacji :) Wystarczy założyć do niej jakieś proste spodnie, albo jeansy i najzwyklejszy T-shirt, a marynarka sprawi, że outfit będzie świetnie wyglądać. 
W tym poście stylizacja z marynarką, która na zdjęciach wydaje mi się delikatnie turkusowa, ale w rzeczywistości ma kolor miętowy. Dodałam do niej, własnoręcznie zrobiony naszyjnik i bransoletki, w kolorze intensywnego różu. Myślę, że razem z torebką, fajnie kontrastują z marynarką. Na stopach mam turkusowe szpilki, które razem z butami z poprzedniego posta, dostały miano moich najwygodniejszych szpilek:)
















Fot. Martyna Pawłowska

Marynarka i T-shirt: New Yorker; Spodnie: Zara; Naszyjnik i bransoletki: handmade; Bransoletka: Lilou; Totebka: Mohito; Buty: no name;

Przypominam Wszystkim, że Glam-wonderlad jest także na facebook'u, gdzie można znaleźć zdjęcia niepublikowane na blogu. Zapraszam do polubienia:)