poniedziałek, 23 czerwca 2014

black & white dress.

Zakupy w towarzystwie mojej mamy są dla mnie najbadziej owocne. Mama często znajduje dla mnie jakąś perełkę, której ja wczesniej nawet nie zauważam :) Tak również było z sukienką prezentowaną na zdjęciach. I chociaż ktoś może powiedzieć, że czerń i biel są połączeniem banalnym, to mnie nigdy się ono nie znudzi. 

P.S. Dziękuję wszystkim, którzy piszą, pytają mnie o nowe posty i ochrzaniają za ociąganie, motywując mnie tym samym do tego, aby mój blog nadal istniał :)  















Fot. Dominika Pawelec

Sukienka: Reserved; Torebka: Stradivarius; Wisiorek: Mohito; Bransoletka: Elixa; Szpilki: New Look;

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

whole world is watching.

Tiulowe spódnice zawładnęły sercami kobiet, również moim.  Nic dziwnego, w końcu każda kobieta chce chociaż przez chwile poczuć się jak księżniczka ;) Takie spódnice można łączyć z jedwabnymi bluzkami i eleganckimi szpilkami, jak i przewrotnie, ze zwykłymi t-shirt'ami i trampkami. Ja wybrałam właśnie tą drugą opcję, dodając do niej krótką jeansową kurteczke i kolczyki z kryształkami. Efekt możecie oglądać na zdjęciach poniżej :) 












Fot. Dominika Pawelec

Spódnic: allegro.pl; Kurteczka i t-shirt: H&M; Trampki: Converse; Kolczyki: Mohito;

środa, 22 stycznia 2014

powder pink.

Zestawienie czerni i bieli kocham zawsze i wszedzie, nie zależnie od pory roku :) Tym razem dodałam do niego sweterk w kolorze pudrowego różu. Nad jego kupnem zastanawialam się długo. Patrzyłam, dreptałam, przymierzałam aż wreszcie podjełem decyzje :) Teraz nie żałuję, jest milutki, cieplutki i co najważniejsze, "nie gryzie mnie" a z tym mam zawsze straszny problem. Dodatkowo wisiorek z kryształkami dodał temu outfitowi glamour'u, czyli tego co w stylizacjach lubie najbardziej :)















Fot. Dominika Pawelec

Sweterek i koszula: H&M; Spódniczka: C&A; Buty: Mohito; Naszyjnik: Coyoco;

niedziela, 8 grudnia 2013

free your mind.

Śnieg, deszcz, wichury-wszystko to zniechęca do wychodzenia z domu. Jednak pojawienie się słońca w niedzielny poranek zmotywowało mnie do stworzenia nowego posta. Jeansową koszulę mam od około roku i pojawiła się w jednym z wcześniejszych postów. Jest ona jedną z tych rzeczy, które "maltretuję" na wszelkie możliwe sposoby ;) Noszę ją do czarnych rurek do spódniczek, zapiętą na jedną napę, albo na wszystkie, jak również rozpiętą całkowicie. Chyba nigdy nie będę mieć jej dosyć :)












Fot. Dominika Pawelec

Koszula: New Look; Top: New Yorker; Spódniczka, naszyjnik, bransoletki: H&M; Buty: DeeZee