środa, 19 grudnia 2012

simple way.

Tym razem outfit prosty i wygodny. No może pomijając buty, bo kiedy trzeba biec na autobus to szpilki nie są dobrym rozwiązaniem;)
Każdego roku znajduje sobie jeden sweterek, bez którego nie mogę żyć:) Tegoroczny hit urzekł mnie ciekawy dekoltem na plecach. Noszę go z moimi nieśmiertelnymi rurkami z suwaczkami. Pozornie nudne połączenie kolorów pozwala na użycie jakiegoś mocnego dodatku. Nareszcie duża, czerwona torba może zachwycać swym kolorem:)




niedziela, 2 grudnia 2012

two shirts.

Co zrobić, gdy motywacji brak? Ja wróciłam do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. Weekend w moim rodzinnym mieście i czas spędzony z bratem, bardzo mi pomogły. Nikt nie motywuje lepiej niż mój zakręcony brat:)
W tym poście zobaczycie nie tylko mój outfit, ale także mojego Mateusza. Stylizacja mojego brata to nasze wspólne "dzieło". W naszych ubiorach rządzą koszule. Element garderoby, który sprawia, że zarówno mężczyźni jak i kobiety wyglądają elegancko. Zobaczcie z czym my je połączyliśmy.
P.S. Zakupy z facetem bywają męczące. Zwłaszcza gdy jest się wykorzystywanym jako wieszak ;)



wtorek, 9 października 2012

little green dress.

Witam wszystkich:)
Dawno mnie tutaj nie było, a wiem że są osoby które cały czas czekały na coś nowego. Chciałabym te osoby przeprosić i podziękować im za wytrwałość i niegasnący entuzjazm do mojego bloga:)
Zdjęcia które zamieściłam w tym poście zrobione były jakiś czas temu, ale jest on jak najbardziej aktualny, ponieważ kolor zielony jest modny tej jesieni. Ten outfit jest bardzo prosty,ale elegancki, ponieważ jego głównym elementem jest sukienka z cienkiego, "lejącego" materiału. Myślę,że jest to świetna propozycja na wieczór. Ja uwielbiam zieleń właśnie w taki wydaniu:)



środa, 5 września 2012

wild & colorful.

Głównym elementem tej stylizacji jest bluzka ze zwierzęcym print'em. Połączyłam ją z czarnym rurkami, ale za to na stopy założyłam buty w mocnym kolorze, przywiezione z wakacji w Londynie:) Zapewne często będziecie je widzieć na moim blogu, bo ja nie przepadam za szarymi, jesiennymi stylizacjami i lubię je ożywiać takimi kolorowymi elementami;)  



piątek, 24 sierpnia 2012

oh what a mustache:)

Motyw kosmiczny pojawia się na najróżniejszych elementach garderoby. Od bluzek, przez sukienki, aż po buty. Ja wykorzystałam w mojej stylizacji legginsy z tym motywem. Założyłam do nich koszulę w kolorze czarnym, aby fajnie z nimi kontrastowała. Na palcu mam wąsy, czyli pierścionek, który mnie rozbawił. Po prostu  musiałam go kupić:) Na stopach obowiązkowo fioletowe szpilki. Podoba Wam się taki outfit? Pozdrawiam:)



poniedziałek, 13 sierpnia 2012

glow with joy.

Cześć:)
Połowa tego outfitu przyleciała razem ze mną z Londynu i czekała na odpowiedni moment do sfotografowania:) Od momentu, kiedy założyłam tą uroczą bluzkę jestem w niej zakochana. Niektóre ubrania po prostu w jakiś dziwny sposób sprawiają, że stajemy się szczęśliwsi:)
W tym sezonie starałam się omijać wyprzedaże szerokim łukiem, ale ponieważ jestem miłośniczką spódniczek, to nie zawahałam się przed zakupem miętowej mini. Zdążyłam się już przekonać, że był to dobry zakup.
Szpilki i torba w kolorze nude, były na mojej liście 'must have' od początku lata, ale najpierw  nie mogłam znaleźć butów, które by mi się spodobały, a później torby, która byłaby praktyczna. Na szczęście po wielu poszukiwaniach znalazłam to co chciałam:)




niedziela, 5 sierpnia 2012

it's always a good time.

Witam Wszystkich:)
Dzisiaj mam dla Was letni, słoneczny outfit. Zawsze unikałam koloru pomarańczowego jak ognia, a o połączeniu go z różem w ogóle nie było mowy. Na dodatek nigdy nie nosiłam zegarków, a teraz nie rozstaję się z moim nowym cudeńkiem;) Sama siebie zaskakuję:) Mam nadzieję, że Wam również podoba się ta stylizacja. 



środa, 1 sierpnia 2012

holiday in London.

Ten post będzie troszkę inny niż zwykle. Nie będę pisać co miałam na sobie. Dzisiaj chcę podzielić się z Wami moimi zdjęciami z Anglii oraz pokazać co spodobało mi się w tym kraju.  Ten post jest troszkę opóźniony, ale to dlatego, że zapomniałam zabrać z Londynu kabla od aparatu. No ale co tam jakieś kabelki najważniejsze, że spakowałam nowe buty:) 
Moje wakacje w Londynie uważam za udane. Spędziłam tam bardzo miłe dwa tygodnie, zarówno spacerując po ulicach Londynu, jak i popijając herbatkę z rodzinką:) Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze tam polecę.




sobota, 7 lipca 2012

mint everywhere.

Kolor miętowy zawładnął moim sercem:) Nie oznacza to oczywiście, że kupuje rzeczy tylko w tym kolorze, ale miętowe spodnie wręcz mówiły do mnie: "kup mnie":) Połączyłam te spodnie z białą koszulką i butami w kolorze nude, przez co cała stylizacja wygląda bardzo świeżo. 
Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć przeźroczysty kuferek. Długo zastanawiałam się czy go kupić, ale teraz sądzę, że takie torebki fajnie wyglądają, a poza tym można w nich wszystko, szybko znaleźć:)



czwartek, 28 czerwca 2012

pink heart.

Dzisiaj zdjęcia outfitu, tworzonego w dwie minuty. Niektórzy już go widzieli, ale bardzo dobrze się w nim czuje i postanowiłam go uwiecznić na zdjęciach. Miętowa marynarka i koralowe szpilki to dwie rzeczy, które mogłabym nosić codziennie. Kremowy T-shirt w urocze serduszka zapewne nie raz sprawdzi się tego lata.
Miłego oglądania zdjęć;)



niedziela, 17 czerwca 2012

summer please come to us!

Brzydka pogoda i złe samopoczucie niestety zawsze powodują to, że zakładam same szarobure ubrania. Na szczęście działa to również w drugą stronę przez co ubieram się bardziej kolorowo. Dobrze, że po każdej burzy zawsze musi wyjść w końcu słońce. Najwyższy czas poczuć lato:)
Tym razem mam dla Was zdjęcia zrobione jakiś czas temu. Zestaw ten stworzyłam poprzez colour blocking. Połączyłam spódniczkę w mocnym różowym kolorze z neonową, żółtą bluzką. Aby było jeszcze ciekawiej założyłam turkusowe szpilki. Motyl na palcu i wisiorek z misiem dodają całej stylizacji dziewczęcego charakteru. Myślę, że zestawy tworzone na zasadzie takich niebanalnych kontrastów świetnie wyglądają i przede wszystkim dodają energii oraz chęci do działania:)










Fot. Natalia Wata

Bluzka: Cubus; Spódniczka i torba: H&M; Pierścionek: New Yorker; Buty i wisiorek: no name; 

Zapraszam do polubienia Glam-wonderland na facebook'u:)

niedziela, 27 maja 2012

swaying in the wind.

Asymetryczne spódnice są hitem tego sezonu. Sama zapragnęłam taką posiadać, ale perspektywa wydania na nią 200 złotych w Zarze, powstrzymała mnie przed tym zakupem. Oczywiście dla chcącego nic trudnego:) Bardzo szybko wpadłam na pomysł, że moja mama na pewno będzie umiała mi coś takiego uszyć. Skoro w przedszkolu mama zawsze sama szyła mi stroje na różne przedstawienia, to taka spódnica to przecież dla niej pikuś;) Efekt jest taki jak oczekiwałam- delikatna, zwiewna spódnica w pastelowym kolorze, za małe pieniądze.
W asymetrycznych spódnicach podoba mi się to, że ładnie eksponują nogi, a do tego są bardzo dziewczęce. Zaczynam przekonywać się również do białych topów i bluzek, które fajnie współgrają z pastelami.






















Fot. Natalia Wata

Top: New Yorker ; Spódnica: by my mum:); Naszyjnik: House; Bransoletka: Lilou; Buty: bełchatowski butik;

Zapraszam do polubienia Glam-wonderland na facebook'u:)