Ostatnią sobotę uważam za bardzo udaną. W jednej z interesujących mnie uczelni odbywały się dni otwarte, dzięki czemu mogłam zrobić sobie wycieczkę do Warszawy:) Dawno nie byłam w stolicy i zdziwiło mnie to, że nie stałam w żadnym gigantycznym korku. Lubię przyglądać się ludziom na ulicach w dużych miastach, bo mogę zobaczyć najróżniejsze ubiory i style. Takie obserwowanie mnie inspiruje. Czasami okazuje się, że elementy ubioru, których ja bym nigdy w życiu ze sobą nie połączyła, mogą świetnie ze sobą wyglądać. Człowiek uczy się całe życie, a z modą trzeba czasami eksperymentować:)
Piękną pogodę i ciekawe miejsca trzeba było wykorzystać, dlatego mam dla Was sporo zdjęć. Stylizacja, którą możecie zobaczyć na tych fotkach jest dla mnie, właśnie takim małym eksperymentem. Połączenie koloru różowego i pomarańczowego na bluzce oraz spodnie, które wzięłam do przymierzalni tylko z ciekawości, z myślą, że na pewno ich nie kupię:) Do tego moje fioletowe szpilki i powstał outfit, który bardzo mi się spodobał.
A Wy co sądzicie?:)
Fot. Martyna Pawłowska
Kurtka: Reserved; Bluzka: New Yorker; Spodnie: Zara; Buty: DeeZee; Torba: bełchatowski sklepik