Asymetryczne spódnice są hitem tego sezonu. Sama zapragnęłam taką posiadać, ale perspektywa wydania na nią 200 złotych w Zarze, powstrzymała mnie przed tym zakupem. Oczywiście dla chcącego nic trudnego:) Bardzo szybko wpadłam na pomysł, że moja mama na pewno będzie umiała mi coś takiego uszyć. Skoro w przedszkolu mama zawsze sama szyła mi stroje na różne przedstawienia, to taka spódnica to przecież dla niej pikuś;) Efekt jest taki jak oczekiwałam- delikatna, zwiewna spódnica w pastelowym kolorze, za małe pieniądze.
W asymetrycznych spódnicach podoba mi się to, że ładnie eksponują nogi, a do tego są bardzo dziewczęce. Zaczynam przekonywać się również do białych topów i bluzek, które fajnie współgrają z pastelami.
Fot. Natalia Wata
Top: New Yorker ; Spódnica: by my mum:); Naszyjnik: House; Bransoletka: Lilou; Buty: bełchatowski butik;
Zapraszam do polubienia Glam-wonderland na facebook'u:)
Ale ma piękny kolorek! a pasek - cudo!
OdpowiedzUsuńJakie cudne loooczki :)
OdpowiedzUsuńA i buciki i kolor paznokci też niczego sobie :)
śliczna stylizacja, bardzo kobieca ;-)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
zdjęcia są świetne <3 a spódnica wręcz genialna :)
OdpowiedzUsuńcałość śliczna, taka dziewczęca;) spódnica przepiękna! osobiście również sama sobie szyję lub przerabiam takie spódniczki, ale nie wychodzi mi to tak zawodowo jak Twojej mamie, na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od tych z Zary;)
OdpowiedzUsuńDelikatnie, uroczo i dziewczęco! Wyglądasz ślicznie :* obserwujemy? ^^
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na nową stylizację!
second--head.blogspot.com
swietnie wygladasz w tym loooku -pasek rewelacyjny ..bardzo umiejetne polaczenie ciuchow do Twojej sylwetki poprostu REWELKA :*
OdpowiedzUsuńZazdroszczę utalentowanej mamy! Spódnica jest świetna! ;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kasia
http://jest-mi-dobrze.blogspot.com/
Ślicznie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuń