Moje maturalne zmagania na szczęście dobiegają już do końca. Jeszcze tylko jeden egzamin i będę mogła cieszyć się najdłuższymi w życiu wakacjami:)
Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z imprezowym outfitem. Tym razem postawiłam na moją małą czarną, która świetnie spisuje się także na egzaminach. Wystarczyło dodać do niej neonowe dodatki i od razu nabrała innego charakteru. Tak na prawdę najciekawszym elementem tej stylizacji są szpilki, które robią całą robotę;) Lubię minimalizm w połączeniu z ciekawymi dodatkami;)
Sukienka: House; Pasek: Cubus; Kopertówka: New Look; Bransoletki: Kappahl, Lilou; Buty: bełchatowski butik;
niedziela, 20 maja 2012
niedziela, 6 maja 2012
love for jackets.
Od kilku miesięcy jestem zakochana w marynarkach. Kiedyś myślałam, że ten element garderoby jest mi kompletnie niepotrzebny, jednak kiedy kupiłam sobie pierwszą marynarkę, okazało się, że był to świetny wybór. Obecnie mam ich kilka w różnych kolorach i na pewno moja kolekcja z czasem będzie się powiększać.
Marynarka świetnie wygląda jako dodatek do jakiegoś outfitu, ale ja osobiście bardzo lubię używać jej jako "gwiazdę" całej stylizacji :) Wystarczy założyć do niej jakieś proste spodnie, albo jeansy i najzwyklejszy T-shirt, a marynarka sprawi, że outfit będzie świetnie wyglądać.
W tym poście stylizacja z marynarką, która na zdjęciach wydaje mi się delikatnie turkusowa, ale w rzeczywistości ma kolor miętowy. Dodałam do niej, własnoręcznie zrobiony naszyjnik i bransoletki, w kolorze intensywnego różu. Myślę, że razem z torebką, fajnie kontrastują z marynarką. Na stopach mam turkusowe szpilki, które razem z butami z poprzedniego posta, dostały miano moich najwygodniejszych szpilek:)
Fot. Martyna Pawłowska
Marynarka i T-shirt: New Yorker; Spodnie: Zara; Naszyjnik i bransoletki: handmade; Bransoletka: Lilou; Totebka: Mohito; Buty: no name;
Przypominam Wszystkim, że Glam-wonderlad jest także na facebook'u, gdzie można znaleźć zdjęcia niepublikowane na blogu. Zapraszam do polubienia:)
sobota, 28 kwietnia 2012
vivid colours.
Tej wiosny modne są zarówno pastele, jak i neony. Tym razem możecie zobaczyć moją stylizację z użyciem neonowej bluzki oraz spodni w intensywnym, koralowym kolorze. Zawsze bardzo dobrze czułam się w mocnych kolorach, ale nie podejrzewałam, że mogę mieć ochotę na coś żółtego, biorąc pod uwagę to, że kilka miesięcy temu pozbyłam się z mojej szafy wszystkiego, co miałam w tym kolorze. No cóż, czasami założenie czegoś co jest totalnie nie w moim stylu, okazuje się strzałem w dziesiątkę:)
Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad kupnem jakiejś biżuterii z piórkami, ale nie byłam pewna, czy będę ją nosić. Kiedy zobaczyłam na manekinie w Housie naszyjnik z piórami, wiedziałam że musi być mój:) Do tego outfitu dodałam jeszcze moja bransoletkę Lilou, z którą prawie się nie rozstaję oraz bransoletkę z uroczymi sowami.
Zapraszam wszystkich do polubienia mojej strony http://www.facebook.com/glamwonderland
Zapraszam wszystkich do polubienia mojej strony http://www.facebook.com/glamwonderland
Fot. Martyna Pawłowska
Bluzka: Cubus; Spodnie i torebka: New Look; Naszyjnik: House; Bransoletki: Lilou, Mohito; Buty: no name;
piątek, 13 kwietnia 2012
a breath of spring.
Cześć Wszystkim:)
W piątkowe poranki zwykle nic mi się nie chce. Wizja siedzenia w szkole na przeraźliwie nudnych lekcjach jest dobijająca. Dzisiaj o dziwo było inaczej. A czemu? Odpowiedź jest prosta, wystarczy odrobina słońca i od razu mam dobre pomysły:) Swoją droga szkoda, że nie można złapać kilku promieni słonecznych, zamknąć w pudełku i wyjmować kiedy chcemy;) Może wtedy, na ulicach chodziłoby więcej uśmiechniętych ludzi. No, ale wracając do pomysłu, postanowiłam zrobić użytek z mojego dzisiejszego outfitu i zrobić dla Was zdjęcia. Potrzebny był jeszcze tylko fotograf, ale to żaden problem, kiedy ma się brata. Doszłam do wniosku, że więź między rodzeństwem to miłość bezwarunkowa. W jednym momencie chcesz zabić brata za to, że znowu zabrał ci ładowarkę, a 3 minuty później pokładasz się ze śmiechu z byle głupoty razem z nim:)
Pisze o tym dlatego, że mam dla Wasz małą niespodziankę. Poniżej na zdjęciach możecie zobaczyć mój outfit oraz to jak wygląda wystylizowany przeze mnie, mój młodszy brat. Jak Wam się podobają obie stylizacje?:)
Me: Marynarka: Reserved; Koszulka: Takko; Spódniczka: Cubus; Buty: DeeZee; Torebka: House;
My brother: Po sprawdzeniu wszystkich metek okazało się, że wszystko co ma na sobie, oprócz butów, jest z House'a; Buty: Lacoste;
W piątkowe poranki zwykle nic mi się nie chce. Wizja siedzenia w szkole na przeraźliwie nudnych lekcjach jest dobijająca. Dzisiaj o dziwo było inaczej. A czemu? Odpowiedź jest prosta, wystarczy odrobina słońca i od razu mam dobre pomysły:) Swoją droga szkoda, że nie można złapać kilku promieni słonecznych, zamknąć w pudełku i wyjmować kiedy chcemy;) Może wtedy, na ulicach chodziłoby więcej uśmiechniętych ludzi. No, ale wracając do pomysłu, postanowiłam zrobić użytek z mojego dzisiejszego outfitu i zrobić dla Was zdjęcia. Potrzebny był jeszcze tylko fotograf, ale to żaden problem, kiedy ma się brata. Doszłam do wniosku, że więź między rodzeństwem to miłość bezwarunkowa. W jednym momencie chcesz zabić brata za to, że znowu zabrał ci ładowarkę, a 3 minuty później pokładasz się ze śmiechu z byle głupoty razem z nim:)
Pisze o tym dlatego, że mam dla Wasz małą niespodziankę. Poniżej na zdjęciach możecie zobaczyć mój outfit oraz to jak wygląda wystylizowany przeze mnie, mój młodszy brat. Jak Wam się podobają obie stylizacje?:)
My brother: Po sprawdzeniu wszystkich metek okazało się, że wszystko co ma na sobie, oprócz butów, jest z House'a; Buty: Lacoste;
Na koniec piosenka, którą słuchałam tworząc tego posta:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

