Dzisiaj po południu, niespodziewanie kilka promieni słoneczka przebiło się przez chmury i to spowodowało, że nagle wpadłam na pomysł nowego outfitu. Trzy minuty później stałam w pokoju brata z proszącym spojrzeniem i aparatem w ręku. Na szczęście zawsze mogę liczyć na mojego młodszego brata:)
Spódniczka: Cubus; Sweterek i biała koszulka: no name; Bransoletka: House; Torba: H&M; Buty: Deezee
Pewnie zauważyliście, że ostatnio mam hopla na punkcie spódniczek i moich kobaltowych butów:) Co do spódniczek to wszystko przez moją mamę, która namawia mnie do chodzenia w nich przy każdej możliwej okazji. A buty... no cóż to, że pasują do tylu różnych stylizacji dowodzi tylko, że kupując je, dokonałam odpowiedniego wyboru:)
Na koniec piosenka, której słuchałam pisząc tego posta. Uwielbiam ją. Co jakiś czas do niej powracam.
Enjoy:)
jestem ciekawa, jak Ty jeździsz w tych butach samochodem ;d o ile w ogóle nim jeździsz.
OdpowiedzUsuńczasami w nich jeżdżę, nie mam z tym jakiegoś większego problemu:P:)
OdpowiedzUsuńa co buty mają do jeżdżenia? :-) mi np. najlepiej prowadzi się auto w szpilkach, a latem w japonkach :)
OdpowiedzUsuńi bardzo dobrze, że chodzisz w spódniczkach, ja też i to często :) bo kto ma nosić kiecki, jak nie my, kobity hehe :P
tak, zgadza się. :)
OdpowiedzUsuńpolowałam na nią już ładnych parę tygodni. :)
bardzo mi się spodobała, ale nie mogłam się zdecydować. :)
p.s. niesamowity outfit! :)
cudny out! Pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuńeh..też mam czasem takie dni,kiedy chcialabym się schować gdzieś i nie wychodzić!piękne buty,wielki plus za ADELE <3
OdpowiedzUsuńMademoisellePoisson
Cudne butki:) Też lubię Adele;3
OdpowiedzUsuńGreat pictures!! I love it!!
OdpowiedzUsuńdziękuję Ci bardzo~:-)
OdpowiedzUsuńo do włosow to nie ma czego zazdroscic,sa bardzo dlugie i ciezkie w utrzymaniu!:D
no buty masz niesamowite !
OdpowiedzUsuń